13 mar 2016

Historii ciąg dalszy


Oj, ten wpis jest magiczny i przypadnie do gustu wszystkim fanom klimatów retro. Pamiętacie historię Pana Stanisława? Nie jest wesoła, ale mocno trzymam kciuki, żeby zakończyła się happy endem. Otóż Pan Stanisław był zmuszony z powodów zdrowotnych wystawić na sprzedaż swoją kolekcję pocztówek zbieranych latami (około 10 tysięcy sztuk!). Przekrój jest OGROMNY, a aukcje wciąż trwają. Znajdziecie tam chyba wszystkie miasta Polski, pół świata od USA przez Algierię po Japonię, reprodukcje kultowych dzieł, architekturę, często już nie istniejącą (np. panoramę z World Trade Center). Przejrzenie wszystkich podstron zajęło mi dobre trzy godziny, ale wyszukałam wśród nich mnóstwo perełek. Od tamtego czasu minęły dwa tygodnie, więc czas na ciąg dalszy historii. Wczoraj był u mnie listonosz. Zgadnijcie, co przyniósł...


Nie mogłam się doczekać! Byłam ciekawa, jak pocztówki będą prezentowały się na żywo i muszę powiedzieć, że wyglądają cudnie. Delikatne przetarcia tylko dodają im smaczku. U góry Zamek Kopciuszka z Disneylandu na Florydzie. Kartka z 1973 roku.

Skusiłam się jeszcze na dwie amerykańskie kartki - widok na Times Square i motel Valli-Hi w Kalifornii:


Do mojej małej kolekcji dołączyła też pocztówka z Japonii (jezioro Kawaguchi, 1963) i najstarsza ze wszystkich, jakie zamówiłam - widok na deptak w San Remo z 1927 roku! A na odwrocie: Bądź Pan łaskawym moje serdeczne pozdrowienia przyjąć i polecam się. Kiedyś to się pisało formułki pożegnalne.


To jest akurat jakaś reklama Toyoty, ale ujął mnie napis (po holendersku): czy na Ziemi istnieje inteligencja?


Żeby nie było, że nie ma żadnych polskich akcentów to proszę - Zielona Góra i wnętrze palmiarni w Parku Winnym, które od razu skojarzyło mi się z oranżerią w Pałacu Herbsta w Łodzi. Niestety bez daty.


I na koniec specjalnie dla Was crème de la crème, młody bóg, polski Leo diCaprio i Johnny Depp w jednym. Tak, tak, to nie kto inny tylko Karol Strasburger :D mrau


Bardzo Wam dziękuję za aktywność na fanpejdżu, bo to dzięki niej zasięg tamtego statusu przewyższył dziesięciokrotnie liczbę polubień. Pocztówki są magiczne, jestem nimi oczarowana i najchętniej wzięłabym je wszystkie! Na Wasze szczęście, nie mogę sobie na to pozwolić, więc jeśli tylko macie ochotę przygarnąć coś dla siebie i wspomóc Pana Stanisława to koniecznie zerknijcie na jego aukcje

Buziaki

zdjęcia: ja

5 komentarzy:

  1. Piękne wybrałaś :) Też przez jakiś czas zbierałam pocztówki, uzupełniałam kolekcję rozpoczętą przez mojego tatę, moja siostra też trochę się w to wkręciła - i w postcrossing też!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne są te stare pocztówki, niesamowicie klimatycznie wygladaja ;) są gratką dla miłośników retro ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

5 komentarzy