4 wrz 2014

O wakacjach i pewnej imprezie

Wrzesień. Czas na małe podsumowanie wakacyjnych przygód, których zaliczyłam całkiem sporo. Wiem, że pierwszy tydzień szkoły dla wielu z Was jest stresujący, więc postawiłam na lekki, przyjemny i miły dla oka wpis. Zapraszam do obejrzenia niepublikowanych wcześniej zdjęć (część z nich pojawiła się na Instagramie). A wszystko po to, żeby jeszcze raz poczuć smak wolnych od szkoły miesięcy. 

Tegoroczny plan zrealizowałam niemalże w 100%! Zaczęłam od zresetowania się po maturach w Cieszynie z dala od książek i komputerów. Potem już kulturalnie. Niesamowite Van Gogh Museu, Stedelijk Museum, Rembrandthuis i Rijksmuseum w Amsterdamie, "Elegancja-Francja. Z historii haute couture", MS² i Pałac Herbsta w Łodzi oraz "Siła i patos" czyli kolekcja drzeworytów i miedziorytów z pracowni Rubensa w Zakopanem. Kraków również mnie nie zawiódł. Udało mi się uczestniczyć w wykładzie prof. Normana Daviesa, a także odwiedzić wystawę poświęconą twórczości Stanleya Kubricka. Cała masa inspiracji w zaledwie trzy miesiące. Oby ta pozytywna energia wystarczyła do końca roku akademickiego.

CIESZYN
IMG_1580-horz-vert

AMSTERDAM IMG_0536z-horz-vert 
ŁÓDŹ 10681890_857826944230489_1010722647_n-horz-vert 
KRAKÓW IMG_1628-vert

ZAKOPANE 10647788_857827314230452_1130881213_n-horz


Uwielbiam zachowywać wszelkie ulotki, bilety, wizytówki i inne pierdółki, które kojarzą mi się z odwiedzonymi miejscami, bo prawda jest taka, że prędzej czy później zapomniałabym o większości z nich. Co roku zbiera się dzięki temu całkiem pokaźna sterta papierków. Tym razem nie było inaczej ;)

IMG_0902z IMG_0900z

* * *

Moje wakacje wciąż jednak trwają (poznaję pierwsze uroki bycia studentem). Niestety już teraz wiem, że wrzesień nie będzie wybitnie przygodowy, bo poświęcam go w większości na pracę. Trzeba jednak zakończyć najdłuższy urlop życia z przytupem i właśnie wtajemniczę Was w pewien plan.

Otóż wraz z Somerby zapraszamy Was 27 września na imprezę "Party Like a Lord" w warszawskim Instytucie Wysokich Napięć (ul. Mory 8). Start o 20:30. Jestem tym faktem bardzo podekscytowana, ponieważ gwiazdą wydarzenia będzie Ella Eyre, której piosenka z grupą Rudimental była moim osobistym hitem wakacji.

Teraz rzecz najważniejsza, czyli jak zdobyć zaproszenie: 
Na imprezę może dostać się każda pełnoletnia osoba! Wystarczy kupić Somersby, wpisać kod spod kapsla na stronie www i rozwiązać zadanie konkursowe. Co tydzień najlepsze zgłoszenia będą nagradzane biletami na "Party Like a Lord"! Do zobaczenia za 3 tygodnie!

unnamed

Wpis powstał przy współpracy z marką Somersby.

13 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia

    PS. google wie wszystko, ale Polak wie lepiej wygrywa =]

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne włosy, świetna fotorelacja.

    velvetbambi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia :) Zapraszam http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz piękne włosy ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu widzę to Party Sobersby! Który to już blog? :) intensywnie się reklamują hehe ;) ale- Twoich podróży to zazdroszczę mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ja ustalałam ilość blogów biorących udział w kampanii i do niedawna nie byłam świadoma, jak dużo ich jest.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia.
    http://parkspati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia.
    http://parkspati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Amsterdam :)
    kejtifashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pokochałam! Muszę tam jeszcze wrócić na dłużej :)

      Usuń
  9. Mam pytanie, w jakim programie robisz kolaże? Nie chodzi mi o tego posta tylko głównie o Twoje przeglądy modowe, zdjęcia w których nakładasz warstwy(?) różnych obiektów. Niesamowicie efektywne i bardzo estetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super fotorelacja :) Kolor włosów bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

13 komentarzy