10 lip 2013

GDYNIA | Open'er Festival 2013


Witam po przerwie! Tak, tak - żyję. Nie było tak źle, jak to sobie wyobrażałam. No dobra... było świetnie. I nie piszę tego, bo wypada naskrobać jakiś krótki pozytywny opisik pełen wymyślnych epitetów, ale dlatego, że naprawdę to był genialny początek wakacji. Właściwie Open'er to było takie 3 w 1: koncerty i ogromna dawka muzyki, wypad pod namioty i jeszcze do tego smażing na plaży. Tak szczerze to nigdy nie byłam zwolenniczką polskiego morza. Zawsze ciągnęło mnie wszędzie tylko nie w stronę Bałtyku, ale po zeszłym tygodniu zmieniam zdanie. Po wstaniu chodziliśmy na dziką plażę leżącą kawałek od pola namiotowego. Żadnych hoteli, plastikowych leżaków i panów z zegarkami pod płaszczami. Małe grupki ludzi, dużo zieleni, spokój i czysta woda, która ratowała nas przed upałami.



Sam festiwal też mnie pozytywnie zaskoczył. Nie mieliśmy żadnych nieprzyjemnych incydentów, dookoła było sporo fajnych ludzi, same koncerty też nas nie zawiodły. Jednocześnie działały trzy duże sceny i niestety czasem żałowałam, że nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie. Można było też oczywiście biegać od sceny do sceny, ale odległości i tłumy były tak ogromne, że według mnie nie miało to sensu i zajmowało zbyt dużo czasu. Ze wszystkich występów, jakie widzieliśmy najbardziej podobali mi się Crystal Castles, Alt-J i Tame Impala. Ostatniego dnia mieliśmy też okazję zobaczyć Rihannę, ale to nie moja bajka i bardziej interesowało mnie, co będzie miała na sobie niż to, co śpiewa ;)


Chociażbym nie wiem jak bardzo się starała i próbowała to nie dam rady oddać klimatu, jaki panował na Open'erze. Co się zdarzyło w Gdyni, zostaje w Gdyni. Nie biegaliśmy wszędzie z aparatami i nie robiliśmy miliona foteczek z dziubkami. Łapaliśmy wspomnienia dla siebie, a zdjęć jest tylko kilka - na pamiątkę :)

zdjęcia: Marfa, ja

13 komentarzy:

  1. Przecież każdy turysta marzy o zobaczeniu panów z zegarkami... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i bardzo dobrze! Ja jak się świetnie bawię to też często zapominam o robieniu zdjęć - i dobrze! Lepiej chwytać chwilę ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. musiało być fajnie! zycze kolejnych takich fajnych wypadow w te wakacje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka zajebista fota !!!! :)
    http://1.bp.blogspot.com/-5tJYhEyrjNQ/Ud3Sbb_s6eI/AAAAAAAAEng/Ht6-cymgL1k/s1600/maleDSC_0249zmm.jpg


    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia ! I zazdroszczę, że mogłaś tam być :>

    http://fashion-iseverywhere.blogspot.com/2013/07/10072013.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia ! Zapraszam do wzajemnej obserwacji http://beautymyobsession.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  7. byłam na open'erze w 2007 roku ale zle wspominam bo pogoda była najgorsza z mozliwych. padalo tak ze nie dało sie wejsc za bramki bez worków foliowych na nogach ;] ale za to koncert THE ROOTS był mistrzowski !! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. teraz co roku tylko hip hop kemp i tak do końca moich dni zostanie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. zdjecia z glupimi minami lepsze od szpanu paleniem........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz dodałam na bloga zdj z papierosami i czekałam na taki komentarz.
      Ja tu wielkiego szpanu nie widzę, podobają mi się akurat właśnie te zdj. Jestem już na tyle duża, że nie imponują mi takie rzeczy ;)

      Usuń
  10. swietny blog! obserwuje i zapraszam do mnie ;) www.alessionfff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

13 komentarzy