28.04.2016

analogowe zabawy z Karlą


Spotkałyśmy się w samo południe, Karla i ja. Uzbrojone w analoga. Było z nami dużo makulatury: wycinki, kolaże, ulotki, plakaty. I kolorowe wazony. I lampka z aksamitnym abażurem w kolorze indygo, z frędzelkami. Karla strzelała, ja stałam. Trochę tyłem, trochę przodem. Raz wiłam się po ścianie, raz wylewałam atramentowe łzy. Nie bolało ani trochę, bo Karla całkiem nieźle strzela. Takie gierki - zaraz po sprzątaniu, rzecz jasna - są moją ulubioną aktywnością oczyszczającą umysł. Dobrze, że nie uciekłam na piknik z Mirandą. Pewnie nie byłoby tam internetu. I tego wpisu by nie było. Byłby tylko żal tego małego nieśmiałego ekshibicjonisty, który kliknie "opublikuj" jak tylko postawię ostatnią kropkę... 
Stawiam.

zdjęcia: Karla Warszauer

22.04.2016

Dlaczego pisanie jest takie trudne

esej z cyklu: a u t o t e r a p i a 

Czekałam na nią z utęsknieniem, chociaż wiem, że mało kogo odwiedza. 
Do mnie nie przyszła – piszę na sucho. 

19.04.2016

Nostalgia

ścieżka dźwiękowa
Ostatnio działo się dużo złych rzeczy. No może nie do końca złych, ale trudnych i wyczerpujących. Dlatego nie mam ochoty dużo pisać i zapraszam Was na inspiracje w nieco zmienionej formie. Dawno nie udało mi się tak dobrze oddać tego, co siedzi w mojej głowie.

10.04.2016

Tadeusz Rolke mógłby być moim chłopakiem

Tadeusz Rolke, Warszawa, 1950
Artysta, fotograf, dowcipny, przystojny, dobrze ubrany. Ideał. Starszy jedynie 67 lat, ale czego nie robi się dla miłości. Wczoraj wzięłam udział w spotkaniu z Tadeuszem Rolke i było fantastycznie. Ten człowiek zdecydowanie zasługuje na osobny tekst.